Uncategorized

m i z o p e d i a

  • by

Zanim stuknęła mi dyszka, miałam nader nikłe pojęcie o rzeczywistości. W wakacje zwykle jeździliśmy rodzinnie nad jezioro do ośrodka wypoczynkowego niedaleko naszego zadupia. Leżąc na… Czytaj dalej »m i z o p e d i a

b e z e c e ń s t w o

  • by

O BRAVO, magazynie nieodżałowany! Popkultury orędowniku! Kuluarów seksualności niezrównany nauczycielu! Ściany nad biurkiem naczelny dekoratorze! | Oddałam ciebie. O ja nierozważna! Oddałam ciebie na makulaturę.… Czytaj dalej »b e z e c e ń s t w o

ŻULESCO

  • by

Jakiś czas temu proza życia zagnała mnie na starówkę. Akurat zaczynała się wiosna: ptaki ćwierkały, a ziemia odmarzała. Bruk jął oddawać nagromadzone zimą nieczystości i… Czytaj dalej »ŻULESCO

C R A S H

  • by

W liceum zaliczyłam c r u s h a. Młodzieniec był z mojego rocznika, ale uczęszczał do klasy informatycznej. Odkąd w gimnazjum szaleńczo i platonicznie… Czytaj dalej »C R A S H

Ebenezer J O B S

  • by

Syberya nadeszła. Wraz z nią sympatyczne wspomnienie wigilii pracowniczej sprzed kilku lat. Siedziba małej agencji marketingowej na obrzeżach miasta, jedno biurko w roli stołu, a… Czytaj dalej »Ebenezer J O B S