umierać pełnią śmierci

Ponad dekadę temu byłam "gimbuską". Prehistoria, można by rzec. Prawie jak ta, która otwiera każdy szkolny podręcznik i rozpoczyna przygodę uczniów z historią dziejów. Minął niecały miesiąc od przekroczenia progu "gimbazy". Nauczyciel historii…

Czytaj dalej

gGiRrLYy

W tego Sylwestra pozwoliłam sobie na odrobinę szaleństwa. Założyłam szampańskie skarpetki hojnie poprzetykane złotą nicią - świąteczny gift od Klubu dla Aktywnych Pań BOZINKA. Modnie, wygodnie, po domu. Podobno w nieparzyste lata los…

Czytaj dalej
Close Menu